W pustyni i w puszczy, rozdział 45, str. 2 |
306
Sam został, albowiem obawiał się wprost buntu – szczególniej ze
strony Samburów. Ale w tym się pomylił. Murzyni w ogóle
wybuchają łatwo i czasem z błahych powodów, ale gdy przyciśnie ich wielka niedola, a zwłaszcza gdy zaciąży nad nimi nieubłagana ręka śmierci, poddają się jej biernie, nie tylko ci, których islam nauczył, że walka z przeznaczeniem jest próżna, ale wszyscy. Wówczas ni trwoga, ni męczarnie chwil ostatnich nie mogą rozbudzić ich z odrętwienia. Tak stało reklama sms się i teraz. Wa-himowie zarówno jak Samburowie, gdy pierwsze wzburzenie przeszło i gdy myśl, że muszą umrzeć, utwierdziła się ostatecznie w ich umysłach, pokładli się cicho na ziemię, by czekać na śmierć, wobec czego należało się obawiać nie buntu, ale raczej tego, czy jutro zechcą wstać i ruszyć w dalszą drogę. Stasia, gdy to spostrzegł, ogarnęła ogromna litość nad nimi. Kali – wrócił jeszcze przede dniem i natychmiast złożył przed Stasiem dwa poszarpane worki, w których nie zostało ani kropli wody. – Panie wielki – rzekł – Madi apana! Staś obtarł ręką spotniałe czoło, po czym zapytał: – A M’Kunje i M’Pua? – M’Kunje i M’Pua umrzeć – odpowiedział Kali. – Kazałeś ich zabić? – Ich zabić lew albo wobo. I począł opowiadać, co zaszło. Trupy dwóch zbrodniarzy znaleźli dość daleko od obozu, na miejscu, gdzie spotkała ich śmierć. Obaj leżeli przy sobie, obaj mieli czaszki pogruchotane z tyłu, poszarpane łopatki i objedzone grzbiety. Kali przypuszczał, że gdy wobo lub lew ukazał się im przy świetle księżyca, padli przed nim na twarz i poczęli go błagać, by im darował życie. Ale straszny zwierz zabił obu i następnie zaspokoiwszy pierwszy głód poczuł wodę i poszarpał worki. – Bóg ich pokarał – rzekł Staś – i Wa-himowie przekonają się, że złe Mzimu nie potrafi nikogo wyratować. A Kali powtórzył: – Bóg ich pokarać, ale my nie mamy wody. – Daleko, przed nami, widziałem na wschodzie góry. Tam musi być woda. – Kali widzieć je także, ale do nich mnóstwo, mnóstwo dni. W pustyni i w puszczy, rozdział 45, str. 2 fragment 20 |
| 2008-10-27 10:40:37 |